Pielęgnacja pod lupą - Kosmetyki z Rossmana warte uwagi

23:28

Przekonałam się niejednokrotnie, że marki własne drogerii Rossman są naprawdę godne uwagi. Spośród produktów: Alterra, Isana, Sun Ozon, Babydream czy Rival de Loop wyszukałam te, które u mnie w zupełności się sprawdziły.


1) Płyn do higieny intymnej Facelle - bardzo delikatna forma kosmetyku myjącego. Dla mnie  jest to produkt uniwersalny. Głównie stosuję go do mycia twarzy i wstępnego demakijażu oraz w celu, do którego jest przeznaczony. W tych rolach sprawdza się idealnie - zawarty dosyć wysoko w składzie kwas mlekowy, który przy regularnym stosowaniu w pielęgnacji twarzy pozwala na stopniowe, delikatne i nieinwazyjne złuszczanie martwego naskórka, tak naprawdę przy okazji, bo jest to czynność wykonywana codziennie.
Poza tym atutem płyn ten ma kolejny plus jakim są nawilżające właściwości właśnie za sprawą tzw. lactic acid i gliceryny oraz łagodzące podrażnienia za sprawą alantoniny. Sam już kwas mlekowy naturalnie występuje w ciele człowieka, więc nie wykazuje żadnych właściwości podrażniających cerę wrażliwą.
Wszystkie użyte składniki myjące w tym produkcie są łagodne.


2) Żel myjący dla dzieci Babydream - kolejny sztandarowy kosmetyk do delikatnego mycia twarzy i całego ciała. Nie pozostawia silnego uczucia ściągnięcia i swędzenia skóry (choć przy mojej suchej,wrażliwej skórze ciężko jest osiągnąć stan idealny bez użycia balsamu nawilżającego albo wręcz natłuszczającego).


3) Olejek do ciała dla kobiet w ciąży, przeciwko rozstępom (Babydream fur mama) - bardzo dobry skład - obecne naturalne oleje, jak na olejek całkiem fajny poziom wchłaniania się w skórę.
Zastosowany jeszcze na lekko wilgotną skórę daje długotrwały efekt nawilżenia i odżywienia skóry.


4) Emulsja do ciała Isana Med 10% Urea - bardzo przyzwoity skład. Mocznik, który ma ogromne właściwości nawilżające i zmiękczające skórę już na drugim miejscu w składzie! 
Minusem dla niektórych może okazać się duża zawartość składnika caprylic/capric triglyceride, który tworzy na skórze mocno wyczuwalny (wręcz tłusty) film - nie jest to balsam, który wyjątkowo szybko się wchłania i można na niego od razu po zastosowaniu włożyć ubranie, jednak mi to nie przeszkadza.


5) Mydełka roślinne Alterra z esencją z płatków róży (o zapachu róży) - mydło o stosunkowo naturalnym składem, zawierające czyste oleje roślinne. Mnie jednak nawet nie tak jak sam skład porywają zapachy tych mydełek. Produkty te są bardzo przyjemne w stosowaniu, ponadto ostatnio spotkałam się z opinią, iż mycie twarzy mydłem (tak niedawno jeszcze krytykowane) ze względu na zasadowy odczyn jest skutecznym sposobem w prewencji występowania wyprysków.

6) Szampon Alterra/Morela Bio&Pszenica - pierwszym efektem jaki spowodował na moich włosach był brak objętości i obciążenie, jednak nie poddałam się i sumiennie stosowałam nadal. Nie ma się co dziwić, że przestawienie się z typowego SLSowego szamponu niekiedy zawierającego silikony, na taki o dosyć naturalnym składzie może nie spowodować nagłego efektu WOW.
Jak każdy produkt bardziej naturalny/ziołowy wymaga czasu.
W obecnej chwili dobrze oczyszcza moje włosy i daje dosyć długi efekt świeżości.

7) Rumiankowa pomadka do ust/Alterra - doskonała nie tylko w pielęgnacji ust, ale dzięki zawartości oleju rycynowego także fajnie sprawdza się w odżywianiu rzęs i brwi. Posiada gęstszą konsystencję niż sam olej dzięki czemu nie spływa do oczu i nie podrażnia ich. Już po 2-3 tygodniach stosowania rzęsy stają się bardziej sprężyste, błyszczące i nawilżone, a co u mnie najważniejsze o dziwo gęstsze.

8) Intensywnie ujędrniające serum pod oczy/Rival de Loop - fajny napinacz przed większym wyjściem. Dobry skład: już na drugim miejscu sok z liści aloesu, który ja osobiście w kosmetykach uwielbiam - dobrze działa na moją skórę. Zawiera w składzie peptydy silnie wskazane w pielęgnacji okolic oczu.
Nie zauważyłam rozświetlenia cieni pod oczami, ale skóra wydaje się lekko nawilżona. Dobry pod makijaż oka.


9) Spray Aloesowy po opalaniu, Żel Aloesowy po opalaniu Sun Ozon - kosmetyki, które posiadają bardzo ładny i orzeźwiający zapach. Użyte na rozgrzane słońcem ciało dają fajny efekt ochłodzenia. Znów wysoko w składzie (2 miejsce) sok z liści aloesu, mający właściwości łagodzące.
Nie rozumiem tylko znaczenia obecności alkoholu w powyższym kosmetyku (zwłaszcza w użyciu na spieczone ciało), jednak nie zauważyłam żadnego szkodliwego działania na skórze.

10) Krem przeciwsłoneczny dla niemowląt i dzieci SPF 50 - dobrze chronił przed promieniowaniem słonecznym, położony na znamiona uwidaczniał swoje działanie w postaci jasnych, nieopalonych obwódek w koło nich.
Stosowany na twarz latem nie zapychał cery, jednak przy grubszej warstwie bielił. Całkiem dobrze spisywał się pod makijażem.

Czy jest tutaj ktoś, kto zgodzi się ze mną, że te kosmetyki pielęgnacyjne są godne uwagi. 
Macie podobne wnioski do moich po ich stosowaniu, a może zupełnie odmienne?

You Might Also Like

0 komentarze

Subscribe