Mineralne kosmetyki kolorowe / Annabelle Minerals

07:42

Witajcie.
Wiecie już doskonale, że w zakresie pielęgnacji twarzy i ciała cenię sobie organiczne składniki aktywne i staram się dobierać je tak, aby kierować się w miarę możliwości jak najbliżej natury. Od pewnego czasu takie założenia chcę przejawiać także w dziedzinie makijażu, a dokładnie kosmetyków kolorowych jakie stosuję.
Z pomocą, a tym samym i umilaniem takich zabiegów przychodzą mi od pewnego czasu kosmetyki MINERALNE, które ze względu na działanie i samą świadomość silniejszego stopnia naturalności, polubiłam niemalże od pierwszego zastosowania.

Dziś pragnę przedstawić Wam kosmetyki do makijażu twarzy Annabelle Minerals
Ze względu na kończącą się już (mam nadzieję zimę) i wkraczanie w coraz to bardziej słoneczne dni, idąc ku lecie pomyślałam nieco na przyszłość i postawiłam na niektóre odcienie nieco ciemniejsze od tych, które moja cera preferowałaby obecnie:
1) PODKŁAD MINERALNY KRYJĄCY GOLDEN LIGHT (10 g)
2) PODKŁAD MINERALNY ROZŚWIETLAJĄCY GOLDEN MEDIUM (10 g)
3) RÓŻ MINERALNY (ROMANTIC, 4 g)
4) KOREKTOR MINERALNY (MEDIUM, 4 g)


Opakowania, właściwości, skład

Wiecie już jakie produkty dostały się w moje dłonie także teraz należy opowiedzieć nieco o ich samym wyglądzie, opakowaniu, aspektach wizualnych oraz samym walorach estetycznych.

Kosmetyki zamknięte są w niewielkich, poręcznych i minimalistycznych opakowaniach z twardego plastiku - słoiczki nie wyginają się, jak dotąd nie pękają. Wszystkie niezbędne informację na temat produktów zawarte są na dole opakowania, gdzie dowiadujemy się np. tego, iż produkty należy zużyć w ciągu roku od otwarcia oraz możemy zapoznać się ze składem, który oparty jest na składnikach Mica oraz Titanium Dioxide.

Kosmetyki nie posiadają określonego zapachu, przy nakładaniu można wyczuć delikatne, typowo pudrowe nuty, niemniej jednak są niemalże niewyczuwalne.

Produkty charakteryzuje sypka, lekka konsystencja.


Pojemniczki zawierają sitko początkowo zabezpieczone zaślepką, którą się usuwa przed rozpoczęciem stosowania, zapewnia to pełnię estetyki i gwarantuje, że nikt wcześniej nie zaglądał do kosmetyków, że są 'świeże' i ze spokojna głową można stosować go właśnie przez rok.


Nie miałam jeszcze możliwości stosowania produktów mineralnych latem, dlatego też jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzą w takiej roli. Niemniej jednak sam fakt tego, iż na własnej skórze przekonałam się, iż kosmetyki te są lekkie, pozwalają skórze oddychać, nie zapychają mojej cery świadczy o tym, że spisałyby się w niej bardzo dobrze.

Jako osoba o cerze suchej, nieco wrażliwej i naczynkowej przed moim dosyć krótkim procesem makijażowym stawiam na dobre nawilżenie oraz odpowiedni poziom wchłaniania się produktu - dopiero na tak przygotowaną buzię nakładam korektor oraz podkład mineralny.
Jeżeli produkt kolorowy w tym przypadku pozwala cerze na oddychanie, dobrze byłoby także nałożyć pod niego krem, który nie jest nafaszerowany silikonami, aby i on nie zaburzył faktu przepuszczalności powietrza dla skóry podkładom.

Opis i charakterystyka produktów mineralnych

Jeżeli chodzi o sposób zastosowania, charakterystykę oraz prezentację/swatche poszczególnych produktów, informacje te znajdziecie właśnie w tej części niniejszego artykułu.
Postaram się dokładnie, kolejno opowiedzieć o moich kosmetykach z asortymentu marki Annabelle Minerals ich działaniu i wszelakich odczuciach względem nich.

1) Korektor mineralny MEDIUM


Przy wykonaniu mojego aktualnego rodzaju makijażu korektor ten stosuję pod oczy w celu rozjaśnienia spojrzenia i ukrycia delikatnych cieni, w tej roli produkt spisuje się doskonale, wykazuje bardzo dobre krycie, a ponadto nie obciąża delikatnej skóry okolic oka.
Na tę porę i poziom bladości mojej cery odcień jest idealny.

Jeżeli chodzi o punktowe stosowanie korektora mineralnego, moja skóra nie wymaga w dużym stopniu tego typu zabiegu, gdyż jest w całkiem dobrej formie jeżeli chodzi o niedoskonałości w postaci wyprysków (odpukać w niemalowane - nie mam tego typu problemów). Mogę natomiast powiedzieć, że swoje dobre krycie kosmetyk ten potwierdził na przyciemnionej bliźnie czy zaczerwieniu na policzku.

Odcień korektora posiada żółte, nieco piaskowe tony, co współgra z jesienno-zimowym wydaniem mojej karnacji.



2) Podkład mineralny rozświetlający MEDIUM GOLDEN

Przy pierwszym zetknięciu się tym podkładem nieco zaskoczyły mnie połyskujące drobinki w zawartości, choć powinnam wiedzieć na co się piszę, gdyż już sama nazwa świadczy o tym, że coś w nim musi posiadać właśnie to działanie rozświetlające. W wyborze nieco przesadziłam też ze zbyt ciemnym odcieniem, niemniej jednak pod koniec lata powinien być idealny (wówczas zjawię się tutaj z kolejną relacją ze stosowania).

Nie zmartwiłam się jednak tym moim przesadzonym doborem tego kosmetyku nic a nic, ponieważ w obecnej sytuacji i delikatnej pozimowej bladości podkład ten służy mi jako bronzer o przepięknym, złotym, słonecznym odcieniu.

Co ciekawe przy wykonywaniu takiego mojego nowego mineralnego makijażu każdy z produktów nakładam oddzielnie na określone partie twarzy następnie nieco rozcierając pędzelkiem granice.
Wygląda to mniej więcej tak, iż tam gdzie nakładam podkład ciemniejszy nie nakładam pod spód tego jaśniejszego elementu (jak jest przy tradycyjnym makijażu) - krycie każdego z nich jest naprawdę dobre także taki sposób sprawdza się bardzo fajnie.




Tutaj zaobserwować możecie prezentację podkładu rozświetlającego na skórze.


3) Podkład mineralny kryjący GOLDEN LIGHT

Seria odcieni określanych złotymi, przeznaczonych dla cer ciepłych z nutami żółtymi i oliwkowymi bardzo przypadła mi do gustu toteż wybrałam kolejny z nich tylko tym razem matowy, kryjący.

Jego odcień bardzo fajnie współgra z kolorytem mojej cery, tonalnie dobrany wręcz idealnie, choć faktycznie na tę porę minimalnie za ciemny, jednak tak jak pisałam wyborów dokonywałam mając na uwadze zbliżające się dni obfitujące w promienie słoneczne, a że moja skóra bardzo szybko nabiera brązu musiałam myśleć przyszłościowo w tej sferze, aby móc cieszyć się efektami kosmetyków mineralnych dłużej.

Przy wykonywaniu aktualnego makijażu używam go w duecie z jaśniejszym korektorem w strefach, które według podstawowych technik makijażu powinny być uwypuklone/rozjaśnione, a w sferach, gdzie dobrze jest zauważyć cienie/wyszczuplenie używam podkładu kryjącego Golden Light następnie lekko blendując pędzlem granice. W celu wyrównania kolorytu delikatnie oprószam podkładem także szyję.

Podkład ten charakteryzuje wysoki poziom krycia, który ponadto można stopniować w zależności od preferencji.


Po użyciu tego podkładu oraz przedstawianego wyżej korektowa skóra jest bardzo długo matowa, makijaż utrzymuje się cały dzień.
Kosmetyki mineralne pozwalają na uzyskanie zarówno delikatnego efektu w makijażu dziennym jak i mocniejszego w wersji wieczorowej.

4) Róż mineralny ROMANTIC

Róż posiada delikatną, puszystą konsystencję, po zastosowaniu pozostawia aksamitne wykończenie, policzki są gładkie i miłe w dotyku. 
Dzięki subtelnemu odcieniowi różu nadaje twarzy witalnego, dziewczęcego wyglądu, a tym samym świeżości.

Sama jeszcze pół roku temu uważałam róż za zbędny element makijażu do czasu, gdy nie użyłam go pierwszy raz - uważam, że kosmetyk ten użyty w rozsądnych ilościach potrafi naprawdę odmienić wizerunek i nawet zmęczonej buzi nadać odrobinę blasku.


Tutaj możecie zobaczyć jak prezentują się wszystkie odcienie w zderzeniu obok siebie. Przyjemnie się patrzy na takie ciepłe pastele :).




Podsumowanie


Mając na uwadze wszystkie zaprezentowane przeze mnie kosmetyki Annabelle Minerals, jestem gotowa stwierdzić, iż są to produkty godne polecenia. 
Nie spodziewałam się, aż takiego fenomenu tych podkładów, korektora i pudru, jednak na tę chwilę po przeprowadzeniu testów i używania tych kosmetyków przez tydzień mogę z nieprzekłamaną łatwością powiedzieć, że zostaną w mojej kosmetyczce na bardzo długo!



W okresie letnim będziecie mogli spodziewać się kolejnej recenzji produktów, w celu zweryfikowania ich działania w warunkach upalnych, czy też dotyczących wpasowania się w koloryt opalonej cery/skóry.

Pozdrawiam ciepło, Strudelka

You Might Also Like

12 komentarze

Subscribe