Miesiąc w zdjęciach #3

16:02

Ostatni miesiąc upłynął mi dosyć pracowicie, zarówno umysłowo jak i fizycznie, a poprzez to szybko, jednak muszę przyznać, iż wolę gdy coś się dzieje niż to gdy wykonuję zwykłe obowiązki domowe jakby bez planu.. Brak planu mnie męczy.

Jak to u mnie, nie obyło się bez kontemplacji wiosennych oznak dających się obserwować w naturze :). Na to zawsze z łatwością znajduję chwilę w związku z miejscem, w którym mieszkam - urokliwe Roztocze.



Udało mi się także zaobserwować żurawie nieco zagubione w śnieżnej nawałnicy wiosennej (!?) oraz w momentach sprzyjającej aury przyjazne kaczuchy.


Zawitało do mnie kilka nowości kosmetycznych.


Miniony czas był także momentem świątecznych wypieków. Jednak ten rok nie nastroił mnie jakoś pozytywnie do komponowania wiosennego, świątecznego wystroju mieszkania, także właśnie na ciastach, kolorowych posiłkach i porządkach się zakończyło.


Naleśniki w wiórkach kokosowych z karmelizowaną pomarańczą, bananem i musem malinowym - mmm :)


Nowy, ciemny kolor włosów i mój tradycyjny makijaż.


Pozdrawiam Was ciepło, Strudelka

You Might Also Like

0 komentarze

Klikaj dla potrzebujących:

Subscribe