Kilka refleksji, trochę mnie #2.

09:55

Otrzymałam od Was prośbę (co prawda od dwóch osób, ale cenie bardzo silnie tę sugestię), aby na blogu pojawiało się więcej elementów lifestylowych. Ja jako osoba zainteresowana dziedziną kosmetyczną, może i czasem przesadzam z nadmiarem relacji ze stosowania produktów pielęgnacyjnych - moje życie wyglądać może na typowo konsumpcyjne, ale uwierzcie mi.. wcale takie nie jest.
Przyznam się szczerze, że ja uwielbiam podglądać innych i czytać o ich życiu codziennym,  ale to jeszcze nie mania prześladowcza - spokojnie. To dziwne, że w dzisiejszym świecie mamy dużą potrzebę wgłębianie się w życie nieznanych nam osobiście ludzi. Hm, właściwie jest to obecne od wieków, tylko wcześniej odbywało się drogą kontaktów interpersonalnych, a obecnie głównie drogą mediów:).
Ja na co dzień staram się żyć własnym życiem, cieszyć się swoim szczęściem, a i przejmować własnymi problemami, jednak każdy ma potrzebę i drzemiącą ciekawość co robią w tym świecie inni. Tak więc ku naszej ciekawości liczni celebryci otwierają drogi do swoich domów, rodzin, a nawet łóżek - czy to rozsądne, oceńcie sami. Ja jednak coraz bardziej zauważam, że w świecie, którym rządzą media rządzi głównie także pieniądz.

Jako odpowiedź na Waszą sugestię odnośnie silniejszych akcentów lifestylowych postanowiłam częściej wprowadzać posty 'co u mnie' :D z większą ilością zdjęć tygodnia, miesiąca. Zaznaczę, że nie jestem osobą o bardzo ciekawym, zróżnicowanym życiu, więc nie wiem czy będzie co u mnie obserwować na dłuższą metę, ale spróbuję ;).
Moje życie jest dosyć ustabilizowane, ale często też wyjazdowe. Bywa, że są dni, kiedy nie wiem za co złapać z nadmiaru zajęć, są też takie, gdy snuję się po mieszkaniu i nie chce mi się za nic złapać :D.

Zapraszam Was na kolejną dawkę fotograficznej relacji z mojego życia.





Jaja na twardo ze szczypiorkiem i brokułem oraz sałatka z czerwoną fasolą i selerem:)


Pytałyście jak wyglądałam w wersji blond - proszę bardzo. Ze schodzeniem z ciemnego koloru było mnóstwo pracy fryzjerskiej. Trudno mi uwierzyć, że było to już 4 lata temu.


Co robię, gdy mam chwilę na przyjemności? Biegam po lesie jak szalona bądź skradam się i fotografuję.




I jak? :)

You Might Also Like

0 komentarze

Klikaj dla potrzebujących:

Subscribe