Ulubione połączenia kosmetyczne / Uczulenie kontaktowe.

08:08

Dziś chce napisać wam jakie są moje ulubione połączenia kosmetyków oraz jakie składniki w połączeniu ze sobą dają mi dużą przyjemność i satysfakcję z ich stosowania, a nie dawały u mnie niepożądanych skutków. 
Znajdzie się tu także drobne ostrzeżenie jak tego nie robić - skutki nieprzemyślanego połączenia.


1) Mydełko Alterra z olejkiem różanym + Krem różany Arabian Almas + olejek z róży damasceńskiej (idealna kompozycja zapachowa).
2) Mydełko Alterra z ekstraktem pomarańczowym + Olejek Argan&Neroli Stara Mydlarnia.
3) Żel hialuronowy + olejek migdałowy/arganowy/evree Golg Argan.
4) Żel facelle + Płyn micelarny AA Ultra Nawilżanie + Serum Bioliq + Żel aloesowy + Rybka Dermogal (Pielęgnacja wieloetapowa).
5) Żel aloesowy + olejek arganowy.
6) Żel do mycia twarzy Avene + Krem nawilżający Avene Clean-AC + Rybka Dermogal.
7) Serum Bioliq + masło Shea.

Wszystkie powyższe połączenia doskonale działają na moją cerę, podczas ich stosowania nie występowały u mnie żadne skutki niepożądane - nie narzekałam na wypryski i suchość skóry, była ona przyjemnie gładka i nawilżona.
Większość wymienionych składników stosuję także solo :) należą do moich ulubionych.

Jeżeli chodzi o fajnie współpracujące ze sobą kosmetyki w tworzeniu makijażu są nimi:

1) Krem Bambino + Żel FlosLek pod oczy + Affinitone (suche wykończenie) + Puder Eveline Anti-Shine + Róż Wibo

2) Krem Avene Clean-AC + Lirene City Matt + Mapka brązująca Sensique


Nigdy tego nie rób!
Połączeniem, które skazało mnie na silne skutki uczulenia kontaktowego jest farba w piance Perfect Mousse Schwarzkopf i inwazyjny, drażniący silnie pachnący szampon Head&shoulders.
Jak to się stało: bezpośrednio po farbowaniu umyłam włosy wyżej wymienionym szamponem.
Pierwszego dnia po tym nieszczęsnym eksperymencie silnie zaczerwieniły mi się uszy i policzki - dawało to uczucie palącego gorąca i wypieków. Kolejną fazą rozwoju uczulenia było piekące zaczerwienienie okolic kolan i ich puchnięcie, następnie to samo w przypadku stóp. Towarzyszyło temu doprowadzające do szału swędzenie, co pociągnęło za sobą dwie bezsenne noce.

Ta niedogodność zdrowotna zmusiła mnie do wizyty u dermatologa, dowiedziałam się tam cennej informacji:
Im częściej mamy kontakt z jakąś substancją/kosmetykiem tym większe istnieje prawdopodobieństwo, że nas uczuli. Mowa tu oczywiście o produktach, które zawierają jakieś drażniące dla naszego organizmu składniki.

Zawsze myślałam, że jest wręcz przeciwnie - częsty kontakt = uodpornienie na składnik. Jednak tak nie jest.

Jak Wy lubicie ze sobą łączyć kosmetyki?
Czy Wam również zdarzają się kosmetyczne wpadki uczuleniowe przy ich połączeniu?

You Might Also Like

0 komentarze

Subscribe