Podkład L'oreal, True Match (Golden Ivory) / Porównanie z innymi odcieniami

10:05

Dziś zajmę się opiniowaniem podkładu marki L'oreal True Match w odcieniu Golden Ivory.




Gama odcieni jest bardzo bogata, występuje tam dużo tych o żółtej pigmentacji dzięki czemu z łatwością można wybrać dla siebie ten pozbawiony różowych tonów.
Na flakoniku znajdziemy oznaczenia:
N - o tonach neutralnych (beże),
C - o tonach różowych (dla osób o jaśniejszej, 'chłodnej' cerze)
W - o tonach żółtych.
Ja oczywiście wybrałam ten o żółtej pigmentacji, gdyż moja skóra gra w ciepłych odcieniach.


Właściwości produktu:
- rzadka konsystencja, która sprawia, że produkt jest dosyć wydajny (pod tym względem porównała go bym do podkładu Affinitone),
- zawartość złotych, rozświetlających drobinek (pokrewne z Rimmel Wake me up),
- lekkie, naturalne wykończenie,
- nie pozostawia efektu maski,
- przy jednej warstwie średnie krycie idealne do wyrównania kolorytu, przy dwóch wystarczająco mocne, aby ukryć zaczerwienienia,
- daje uczucie lekkiego nawilżenia,
- nie powoduje występowania niepożądanych zmian (zaskórników, wyprysków)
- niezła trwałość - w tradycyjnych warunkach u mnie nie wymaga wykończenia pudrem w kamieniu, choć lubiłam jeszcze dodatkowo dodać makijażowi tej trwałości.

Dla niektórych dwa pierwsze podpunkty mogą stanowić wadę, mnie jednak to nie przeszkadza.

Tutaj efekt po jednej warstwie nakładanej palcami bez wykończenia pudrem (zaznaczę, że moja cera nie wymaga zbyt silnego krycia także nie było to ogromne wyzwanie dla tego podkładu):


Tutaj górne zdjęcia po lekkim przypudrowaniu ciemniejszym pudrem (Eveline), dolne sam L'oreal True Match.


W obecnym okresie mimo wszystko wolę nieco cięższe w konsystencji podkłady, ten opisywany powyżej idealny byłby w okresie letnim ze względu na możliwość stopniowania krycia i lekką formułę. Jednak nie można tym umniejszyć jego zalet. 
Przypomina mi od mojego ulubieńca jesiennego Affinitona, tylko w nieco lżejszej postaci :)

True Match jest obecnie jednym z najjaśniejszych wśród moich podkładów, jak na tę chwilę idealny.
Tutaj przedstawię jego odcień w zderzeniu z kilkoma innymi.



            L'oreal True Match               Affinitone                          Affinitone                Lirene
               Golden Ivory                 Light Sand Beige                Creamy Beige          Naturalny

Podsumowując: 
podkład przypadł mi do gustu, podoba mi się bliskie matowemu wykończenie jakie pozostawia na buzi, nadaje jej nieco rozświetlenia, jednak nie świecenia, u mnie zazwyczaj nie wymagał dodatkowego matowienia pudrem (jednak czasem lubiłam w ten sposób utrwalić makijaż). Jego cena jest dosyć wysoka i zwracając uwagę na efekty uzyskane za jego pomocą tańszą dla niego alternatywą jest nieco cięższy Affinitone - użyty w mniejszej ilości da bardzo podobny rezultat :).

Jak wygląda moja cera bez podkładuTUTAJ

Co myślicie o tym podkładzie? Miałyście?

You Might Also Like

0 komentarze

Klikaj dla potrzebujących:

Subscribe